ABCSPÓŁEK.PL

czwartek

12

Październik 2017

0

COMMENTS

Ucieczka z majątkiem. Te 3 elementy zadecydują o odpowiedzialności karnej dłużnika

Autor: , Kategoria: Blog Google+

vitaly-145502

Wielokrotnie wśród moich klientów pojawia się pytanie o granice odpowiedzialności karnej za szeroko rozumiane wyzbywanie przez dłużnika składników jego majątku. W większości przypadków moich rozmówców nurtuje kwestia legalności takiego rozporządzenia oraz oznaczenia granicy czasowej, po której tego rodzaju zbycie może zainteresować prokuratora.  Wbrew pozorom odpowiedź na te pytania nie jest oczywista. Problematyka tego tematu jest bardzo istotna w codziennym życiu i w równym stopniu odnosi się do dłużnika oraz jego wierzyciela. Z jednej strony dłużnik ma potrzebę nieskrępowanego operowania własnym majątkiem. Z drugiej strony wierzyciel chciałby mieć gwarancję, że nie zrobi tego z jego pokrzywdzeniem, a spłata przysługującej mu wierzytelności będzie zabezpieczona.

Aby określić kiedy działania dłużnika mogą być nielegalne należy opisać 3 najważniejsze elementy tego działania:

  1. Zachowanie dłużnika. Sytuację niezgodne z prawem wyzbywania się majątku opisuje art. 300 Kodeksu karnego. Przepis ten reguluje kwestię niezaspokojenia wierzyciela wskutek bezprawnych działań dłużnika polegających co do zasady na „usuwaniu, ukrywaniu, zbywaniu, darowaniu, niszczeniu, rzeczywistym lub pozornym obciążeniu albo uszkodzeniu” składników majątku dłużnika. Dodatkowo, zgodnie z treścią przepisu art. 300 § 2 k.k, bezprawność owych działań dłużnika może dodatkowo polegać na podejmowaniu tych działań wobec składników majątku zajętego lub zagrożonego zajęciem na podstawie orzeczenia sądu lub innego organu państwowego lub polegać na usuwaniu znaków zajęcia. Jest to zatem szeroki i dość szczegółowy katalog sposobu działań dłużnika podejmowanych wobec jego majątku, które mogą przy występowaniu pozostałych przesłanek z art. 300 k.k.  doprowadzić do jego odpowiedzialności karnej.  Przy czym jest to bardzo surowa odpowiedzialność, jeżeli weźmie się po uwagę, że za niezaspokojenie wielu wierzycieli grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do 8 lat.
  2. Cel i skutek. Bardzo ważne jest, że z perspektywy odpowiedzialności karnej opisane wyżej działania dłużnika pozostawać będą legalne tak długo, jak długo nie ziszczą się dodatkowo pozostałe przesłanki znajdujące się w treści przepisu 300 k.k.. Chodzi tu przede wszystkim o to, że działania dłużnika nie mogą być podejmowane w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości ( art. 300 § 1 k.k.); w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, jak również podejmowanych wobec składników zajętych lub zagrożonych zajęciem (art. 300 § 2 k.k.). Innymi słowy działania dłużnika nie mogą mieć miejsca w sytuacji jego złej kondycji finansowej oraz  nie mogą mieć na celu uniknięcia szeroko pojmowanej egzekucji jego długu. Ponadto, działania te muszą doprowadzić do konkretnych skutków w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela. Brak bowiem tych skutków uniemożliwia pociągnięcie dłużnika do odpowiedzialności karnej za działania podjęte w stosunku do jego majątku. Dłużnik może zatem rozporządzać własnym majątkiem, jeżeli pozostały majątek dłużnika w dalszym ciągu będzie wystarczający dla zaspokojenia wierzyciela.
  3. Moment w czasie. Określenie punktu granicznego w czasie, od którego zbywanie majątku przez dłużnika może stanowić obiekt zainteresowania prokuratora, nie jest taka prosta i budzi dużo wątpliwości wśród samych prawników.  Dla przykładu przepis art. 300 § 2 k.k. stanowi o działaniu dłużnika w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego oraz wobec składników majątku dłużnika zajętych lub zagrożonych zajęciem. Można byłoby zatem przypuszczać na jego podstawie, że karalność dłużnika uwarunkowana jest istniejącym już w czasie podejmowanych przez niego działań prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu państwowego. Tymczasem Sąd Najwyższy  w orzeczeniu z dnia 17 listopada 2011 r. sygn. V KK 226/11 wskazuje, że nie ma konieczności, aby w czasie przestępnego działania istniał wyrok, którego wykonanie sprawca chce udaremnić, albowiem wystarczające jest, aby mienie było tylko zagrożone zajęciem, to jest wtedy, gdy wierzyciel złożył pozew lub niedwuznacznie wyraził zamiar złożenia pozwu. Powyższy pogląd Sądu Najwyższego, chyba jednak zbyt daleko idący, należy  brać jednak zawsze pod uwagę, albowiem nigdy nie wiadomo jaka będzie ocena Sądu w danej sprawie i co stanowić  będzie podstawę wyroku. Wobec tego należy zatem, z dalece idącą ostrożnością, zapoznawać się z treścią nadsyłanych do nas wezwań do zapłaty. Wskutek bowiem dokonanych rozporządzeń składnikami majątku dokonanych po otrzymaniu tych wezwań, możemy stać się mimo woli stroną postępowania karnego.

adwokat Artur Miłoń

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *