ABCSPÓŁEK.PL

wtorek

3

Listopad 2015

0

COMMENTS

Czy IV Dyrektywa na dobre zakończy poufność rajów podatkowych?

Autor: , Kategoria: artykuł Google+

europe_abc

W dniu 20 maja 2015 r. Parlament Europejski przyjął tzw. IV dyrektywę w sprawie zapobiegania wykorzystywania systemu finansowego do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu, która zmieniła dotychczas obowiązujące rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 648/2012 i uchyliła dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2005/60/WE oraz dyrektywę Komisji 2006/70/WE. Dyrektywa weszła w życie 25 czerwca 2015 r., wzmacniając tym samym unijne środki obronne przeciwko praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Celem przyjętej dyrektywy jest zapobieganie wykorzystywania unijnego systemu finansowego do prania pieniędzy i finansowania terroryzmu, a w konsekwencji zapewnienie integralności, stabilności i wiarygodności sektora finansowego oraz wzmocnienie rynku wewnętrznego Unii Europejskiej. Dyrektywa ma dostosować przepisy do zaleceń Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF) z 2012 roku, prowadząc do spójności z rozwiązaniami stosowanymi na szczeblu międzynarodowym. W niektórych kwestiach nowe unijne przepisy wykraczają jednak poza wymogi FATF i wprowadzają dodatkowe zabezpieczenia.

Dyrektywa ta ma niebagatelne znaczenie dla osób korzystających ze spółek ulokowanych w rajach podatkowych i korzystających z usług trustów tzn. zarządzania spółkami za pomocą nominowanych niepowiązanych z właścicielem osób. I tak najwięcej wątpliwości w odniesieniu do omawianej dyrektywy wywołują jej postanowienia dotyczące rejestru beneficjentów rzeczywistych. Kontrowersje powstają ponieważ niektóre informacje, dotyczące beneficjentów rzeczywistych staną się dostępne dla określonego grona osób, a w niektórych przypadkach – prawdopodobnie również dla szerszej opinii publicznej. Powyższe wynika z faktu, iż w ramach implementacji IV AML wszystkie państwa członkowskie są zobowiązane zapewnić przechowywanie informacji o beneficjentach rzeczywistych w centralnym rejestrze dla beneficjentów rzeczywistych prowadzonym dla osób prawnych, funduszy powierniczych i innych podmiotów prawnych. Z punktu widzenia analizowanego zagadnienia, najważniejsze jest więc to, jakie informacje będą gromadzone w rejestrze, a także kto będzie posiadał do niego dostęp.

Nowa dyrektywa stara się wyjść naprzeciw dotychczas istniejącym problemom, jakie pojawiają się przy identyfikacji beneficjenta rzeczywistego, doprecyzowując postanowienia w tym zakresie. W artykule 3 (6 ) dyrektywy, beneficjent rzeczywisty został zdefiniowany jako „osoba fizyczna będąca ostatecznym właścicielem klienta lub sprawująca kontrolę nad tym klientem lub jako osoba fizyczna, w imieniu której przeprowadzana jest transakcja lub działalność (…)”

W przypadku podmiotów o charakterze korporacyjnym, beneficjentem rzeczywistym będzie każda osoba fizyczna, która ostatecznie jest właścicielem podmiotu prawnego lub go kontroluje, posiadająca bezpośrednio lub pośrednio pakiet akcji lub udziałów wynoszący co najmniej 25 % plus jedna akcja (udział) lub udział własnościowy większy niż 25 %. Co więcej, w IV dyrektywie doprecyzowano, iż w przypadku, gdy nie ma podmiotu, który posiada takie prawo lub zachodzą wątpliwości czy określona osoba jest beneficjentem rzeczywistym, osoba fizyczna, która zajmuje wyższe stanowisko kierownicze będzie traktowana jako beneficjent rzeczywisty. W efekcie pojęcie beneficjenta rzeczywistego zostaje uściślone poprzez wskazanie, iż próg 25 % odnosi się do każdego z poziomów własności bezpośredniej i pośredniej oraz wprowadzenie możliwości wskazania osób sprawujących kontrolę w postaci np. zarządu. Zmienione przepisy mają każdorazowo umożliwiać pełną identyfikację beneficjenta rzeczywistego, która nie może sprowadzać się jedynie do wskazania osoby prawnej, co bardzo często zdarzało się w dotychczasowej praktyce.

W przypadku trustów za beneficjentów rzeczywistych będą uważani: założyciel, powiernik (powiernicy), sprawujący nadzór (o ile taka osoba istnieje), beneficjenci oraz inne osoby fizyczne sprawujące ostateczną kontrolę nad trustem w drodze własności pośredniej lub bezpośredniej lub w inny sposób. Natomiast w przypadku podmiotów prawnych, takich jak fundacje oraz w przypadku porozumień prawnych podobnych do trustów będą to osoby fizyczne posiadające równoważne lub podobne stanowiska do tych, o których mowa w przypadku funduszy powierniczych.

Odnosząc się natomiast do kręgu podmiotów, które będą upoważnione do  dostępu do informacji przechowywanych w centralnym rejestrze, to zgodnie z postanowieniami dyrektywy informacje te mają być dostępne we wszystkich przypadkach dla:

(a) właściwych organów i organów analityki finansowej, bez żadnych ograniczeń;

(b) podmiotów zobowiązanych, w ramach stosowania zasad należytej staranności wobec klienta;

(c) wszelkich osób lub organizacji, które mogą wykazać uzasadniony interes. Przy czym dyrektywa stanowi, że takie osoby mają dostęp do co najmniej takich informacji jak: imię i nazwisko, miesiąc i rok urodzenia, obywatelstwo i państwo zamieszkania beneficjenta rzeczywistego, a także informacje o skali i charakterze posiadanego udziału. Podmioty wskazane w punktach (a) i (b) będą więc miały dostęp do o wiele szerszego zakresu informacji.

Mając powyższe na uwadze, zauważyć można, iż postanowienia IV dyrektywy znaczącą zmieniają istniejący dotychczas stan rzeczy. Do dnia wejścia dyrektywy w życie informacje dotyczące beneficjentów rzeczywistych poszczególnych struktur lub trustów były znane tylko bankom oraz podmiotom zajmującym się profesjonalną obsługą ich spraw, natomiast po wejściu dyrektywy w życie, dane dotyczące beneficjentów rzeczywistych stają się dostępne także dla osób oraz podmiotów wymienionych w punktach od (a) do (c) powyżej.

Argumenty przeciwko wprowadzeniu takiego rejestru nie są uzasadniane wyłącznie motywami przejrzystości podatkowej, ale także ze względu na kwestie ochrony prywatności. Można również postawić pytanie, czy taki rejestr jest rzeczywiście zgodny z gwarancjami zawartymi w Unijnej Karcie Praw Podstawowych.

W odpowiedzi na te wątpliwości, artykuł 30 (9) dyrektywy stanowi jednak, że Państwa Członkowskie mogą w indywidualnych przypadkach i w wyjątkowych okolicznościach  przewidzieć wyłączenie dostępu do całości lub części informacji o beneficjentach rzeczywistych, w stosunku do podmiotów, o których mowa w punktach (b) i (c) powyżej, gdy dostęp taki narażałby beneficjenta rzeczywistego na ryzyko nadużycia finansowego, porwania, szantażu, przemocy i zastraszania lub gdy osoba uprawniona jest małoletnia lub z innych względów niezdolna do działania. Choć powyższe rozwiązanie wprowadza pewne ustępstwa, to jednak określenie „wyjątkowe okoliczności” oraz fakt, że ciężar spoczywa na osobie, która poszukuje ochrony prywatności, sprawiają, że próg uprawniający do zwolnienia będzie w rzeczywistości trudny do pokonania.

Podsumowując rozważania dotyczące beneficjentów rzeczywistych, należy wspomnieć, iż wprowadzanie, na gruncie prawa wspólnotowego, rozwiązań dotyczących centralnego rejestru opierało się o FATCA (Foreign Account Tax Compliance Act) z 2010 r., akt przyjęty przez Stany Zjednoczone, którego rozwiązania następnie przyjęte zostały w większości systemów prawnych państw, zwłaszcza państw członkowskich UE. Obecnie można zauważyć, że środki przyjęte w IV dyrektywie, wprowadzające rejestr beneficjentów rzeczywistych, posunęły się o krok dalej niż rozwiązania FATCA. Debata o tym, czy postąpiono o krok za daleko i czy zastosowane środki prowadzą do naruszenia podstawowych praw człowieka, jest w toku. Podczas gdy takie stanowisko jest dalej prezentowane, większość krajów wdraża rozwiązania dyrektywy w celu doprowadzenia do zwalczania oszustw podatkowych w skali światowej, zwiększenia przejrzystości podatkowej oraz blokowania państw niewspółpracujących.

Dyrektywa z pewnością stanowi zagrożenie dla tradycyjnych rajów podatkowych. Kraje te nie zawsze są zainteresowane ściganiem przestępstw podatkowych, a nawet w pewnym stopniu można przyjąć, że ułatwiają ich popełnianie m.in. poprzez ustanawianie liberalnych porządków prawnych oraz niepenalizowanie niektórych działań. Rozwiązania przyjęte w IV dyrektywie mają więc na celu utrudnić korzystanie z systemów finansowych do prania brudnych pieniędzy. Wymuszają na państwach członkowskich wprowadzenie szeregu instytucji takich jak ustanowienie zakazu prania pieniędzy oraz zobowiązania sektora finansowego do identyfikowania swoich klientów, prowadzenia odpowiednich rejestrów, ustanowienia wewnętrznych procedur szkolenia personelu i zabezpieczeń w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz zgłaszania właściwym organom wszelkich przypadków, w których zachodzi podejrzenie prania pieniędzy. Należy mieć nadzieję, że właściwe wdrożenie i stosowanie tych postanowień w porządkach prawnych poszczególnych Państw Członkowskich oraz realizacja wszystkich tych obowiązków przełoży się bezpośrednio na efektywny proces wykrywania przestępstwa prania pieniędzy. autor: Patrycja Jurczok

Tagi